PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9947
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 13 września 2015, 15:57

Czy może chodzi o auta inne niż fiaty i fso?
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Autsajder
Posty: 11
Rejestracja: 28 lipca 2015, 20:53
Lokalizacja: RTA

Post autor: Autsajder » 13 września 2015, 20:27

maciejowski, dzięki jacekes, nie, zamiana na taki sam :)
Ostatnio zmieniony 13 września 2015, 20:27 przez Autsajder, łącznie zmieniany 1 raz.

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 17 września 2015, 10:27

Mam dylemat na czym składać ślizgi na smarze miedzianym czy grafitowym?
Ostatnio zmieniony 17 września 2015, 10:27 przez Magmor12, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 17 września 2015, 10:57

Najlepiej chyba na paście ATE.

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 19 września 2015, 12:04

Dziękuje, złożyłem zacisk i ładnie działa. :) A i jeszcze jedno jaka jest grubość podkładek miedzianych pod hamulcowe elastyczne?
Ostatnio zmieniony 19 września 2015, 12:05 przez Magmor12, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 09 października 2015, 14:36

Takie pytanie. W związku z tym, ze w trakcie jazdy piszczały mi przednie hamulce, zdecydowałem się na ich remont. Skuteczność hamowania była ok, hamowały równo, ale jak się okazało były lekko przypieczone, więc zerknięcie tam było konieczne.

Rzecz w tym, że lewą stronę zrobiłem wspólnie z Żukiem (tłoczek wypolerowany papierem wodnym i pastą polerską, jarzmo wyczyszczone z rdzy i zabezpieczone Cortaninem, ślizgi przeleciane papierem ściernym), na drugą stronę Żuka już brakło, w efekcie w warsztacie zrobiona została od nowa lewa jak i prawa strona.

Problem w tym, że po zrobieniu lewej strony auto zaczęło ściągać w lewo, a po remoncie obydwu stron auto ściąga dalej, a im mocniej hamuję, tym bardziej. Sprawdziłem to na SKP, efekt jest taki: siła hamowania lewego koła to 2,65kN, prawego 2,20kN, różnica 17%. Prawy tłoczek wyglądał OK, w zamian lewy ma wżery. Elastyczne przewody hamulcowe wymienione w 2013, tarcze i klocki (TRW) w 2014.

Przyznam się szczerze, że trochę brakuje mi pomysłów. Czy np. niedoczyszczone mocowanie zacisku (jarzmo, ślizgi) z prawej strony może powodować taką różnicę, czy to raczej bez znaczenia?
Ostatnio zmieniony 09 października 2015, 14:48 przez trucker, łącznie zmieniany 1 raz.

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 09 października 2015, 15:44

Ja bym na Twoim miejscu przeczyścił ślizgi papierem ściernym na wodę najpierw 600 potem 1200 a później 2500 lub 3000 a na końcu pastą polerską aby były gładkie, tak samo zrób powierzchnie na zacisku po której ślizgi chodzą tylko ja przeczyść i wypoleruj na lustro, a później załóż zacisk na smarze miedzianym lub grafitowym.A i jeszcze klocki hamulcowe w miejscach które chodzą po jarzmach spiłuj z resztek farby itp. Ja tak teraz remontuje swój układ hamulcowy i powiem Ci że czuć już różnice przy zakładaniu zacisków bo rok temu było gorzej. Wszystko to co napisałem to po prostu streszczenie artykułu na stronie fsoak. :)

Autsajder
Posty: 11
Rejestracja: 28 lipca 2015, 20:53
Lokalizacja: RTA

Post autor: Autsajder » 11 października 2015, 10:50

Bry:) jak ściągnąć plastikowe listwy boczne w MR89 tak, aby ich nie uszkodzić?

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 11 października 2015, 16:35

@Magmor: cóż, innego tropu i tak nie mam, więc pójdę w tę stronę :)

@Autsajder: odkręcasz śrubki od wewnątrz i już :] niestety musisz w tym celu zdjąć nadkola (tylne też, aby dostać się do 'przecinków'), oraz tapicerki drzwi. Do tylnych listew dostaniesz się z bagażnika, trzeba odkręcić i odwinąć tapicerkę.
Ostatnio zmieniony 11 października 2015, 16:37 przez trucker, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 12 października 2015, 16:17

trucker pisze:Prawy tłoczek wyglądał OK, w zamian lewy ma wżery.
Kiedys tloczki z wzerami wymienialo sie od razu. Oczywiscie razem z kompletem uszczelnien. I od tego bym zaczal.
Ostatnio zmieniony 12 października 2015, 16:18 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 12 października 2015, 18:25

I owszem, tyle, że strona, po której są wżery hamuje mocniej. To mnie trochę zastanawia.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 12 października 2015, 20:23

Tak na logike, to jak mi sie zdarzaly takie rzeczy, to albo tarcza byla czyms zaswiniona lub przegrzana, albo syfny egzamplarz klocka sie trafil albo klocek sie na czyms przyblokowywal i nie ukladal prawidlowo. A moze tloczek zle chodzi z jakiegos powodu, mimo ze wygladal dobrze?
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 13 października 2015, 07:43

trucker pisze:I owszem, tyle, że strona, po której są wżery hamuje mocniej. To mnie trochę zastanawia.
Szukaj tam, gdzie hamuje gorzej. Może wyglądać dobrze, a działać średnio lub słabo.

Poza powodami podanymi wyżej może być nieco zapowietrzone, albo jednak stawac na dębowo w zacisku, gdy nie patrzysz :)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

wąski77
Posty: 117
Rejestracja: 17 października 2013, 17:18
Lokalizacja: Tychy

Post autor: wąski77 » 15 października 2015, 17:09

potrzebuje pomocy bo z kabelków jestem totalny laik.

pacjent to DF '76

Przez nieuwagę/głupotę ( niepotrzebne skreślić ) zwarłem kabel plusowy do obudowy cewki mając przekręcony kluczyk zapłonu. Zaiskrzyło, zadymiło i teraz nie ma plusa na cewce.
Nie ma również kontrolki ładowania i ciśnienia oleju.
Rozrusznik kręci, światła są.

proszę o poradę gdzie szukać awarii? czy to tylko przepalił się gdzieś przewód do cewki czy po drodze jeszcze coś?
Czy kabelek z cewki biegnie bezpośrednio do wiązki stacyjki?
Który to przekaźnik kontrolki ładowania ( mam w komorze dwa przekaźniki po lewej i dwa po prawej ) ale wg schematu nie mogę dojść który to bo mi kolory kabelków nie pasują.

sprawdzając na kostce łączącej wiązkę z komory z wiązką stacyjki na kabelku błękitnym ( wg schematu do idącym właśnie do cewki ) po przekręceniu kluczyka nie ma prądu. Na kablu do rozrusznika jest.
Ostatnio zmieniony 15 października 2015, 17:12 przez wąski77, łącznie zmieniany 1 raz.
na stanie:
Fiat 125p 1300, '76
Ford Taunus 1,6 L, '76


Wykonuję ,,białe karty" oraz opinie o szczególnym znaczeniu...

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 15 października 2015, 17:30

Jak obwód zabezpieczony jest bezpiecznikiem (nie wiem jak jest w DF), to najpierw szukałbym tam.

Jak nie jest, to pewnie usmażyłeś przekaźnik.

Bo przewody to wcale nie tak łatwo usmażyć. Musiałbyś raczej chwilę przytrzymać ten kabel na zwarciu. Choć oczywiście tej opcji też nie da się skreślić bez sprawdzenia. Ale to bym robił na końcu. Odłączyłbym aku i sprawdzał ohmomierzem, czy obwód wejścia NN na cewkę i plusa na aku jest zamkniety, czy nie. Powinna być minuta roboty :)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

wąski77
Posty: 117
Rejestracja: 17 października 2013, 17:18
Lokalizacja: Tychy

Post autor: wąski77 » 15 października 2015, 17:32

nie mam omomierza.
a który to jest przekaźnik - ktoś wie?
na stanie:
Fiat 125p 1300, '76
Ford Taunus 1,6 L, '76


Wykonuję ,,białe karty" oraz opinie o szczególnym znaczeniu...

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 15 października 2015, 17:51

wąski77 pisze:nie mam omomierza.
Każdy miernik to ma, nawet taki z marketu za 20zł :)
A jak nie masz skąd pozyczyć i nie chcesz kupować (a przyda się pewnie nieraz), to w jego roli sprawdza się też bateryjka z żaróweczką (oczywiście po odłączeniu akumulatora :).
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9947
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 15 października 2015, 19:26

Bezpiecznik oznaczony literą I.
A jak nie, to kostka stacyjki.

Długo się smażyło?
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

wąski77
Posty: 117
Rejestracja: 17 października 2013, 17:18
Lokalizacja: Tychy

Post autor: wąski77 » 15 października 2015, 19:31

bezpiecznik jest OK. to było pierwsze co sprawdzałem.
Też mi się wydaje, ze to może być kostka stacyjki - ten brak prądu akurat na tym przewodzie mnie przekonuje.
ale pytanie: czy z powodu uszkodzonej kostki stacyjki mogą nie świecić się kontrolki?
Ostatnio zmieniony 15 października 2015, 19:32 przez wąski77, łącznie zmieniany 1 raz.
na stanie:
Fiat 125p 1300, '76
Ford Taunus 1,6 L, '76


Wykonuję ,,białe karty" oraz opinie o szczególnym znaczeniu...

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9947
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 15 października 2015, 19:38

Tak, mogą. Są zasilane za jej pośrednictwem.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

wąski77
Posty: 117
Rejestracja: 17 października 2013, 17:18
Lokalizacja: Tychy

Post autor: wąski77 » 15 października 2015, 19:42

dzięki. zacznę od tego bo to wydaje się najbardziej prawdopodobne
na stanie:
Fiat 125p 1300, '76
Ford Taunus 1,6 L, '76


Wykonuję ,,białe karty" oraz opinie o szczególnym znaczeniu...

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 15 października 2015, 22:07

cewka nie jest zabezpieczona bezpiecznikiem. usmażyłeś kostkę stacyjki, jej na prawdę niewiele potrzeba do zepsucia. sam tak załatwiłem w polonezie.

wąski77
Posty: 117
Rejestracja: 17 października 2013, 17:18
Lokalizacja: Tychy

Post autor: wąski77 » 17 października 2015, 15:08

działa. wymiana kostki stacyjki załatwiła sprawę.
udało się znaleźć na złomie kanta. Stacyjke i przewody miał jak nowe, nawet nie zabrudzone.

dzięki za pomoc
na stanie:
Fiat 125p 1300, '76
Ford Taunus 1,6 L, '76


Wykonuję ,,białe karty" oraz opinie o szczególnym znaczeniu...

Awatar użytkownika
klysek1
Posty: 2831
Rejestracja: 24 listopada 2007, 12:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: klysek1 » 20 października 2015, 18:39

Kiedy pojawiły się 125p i Polonezie przekaźniki nowego typu?

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 20 października 2015, 19:02

w sensie małogabarytowe? w 125p od 84, w polonezie od początku.

Awatar użytkownika
klysek1
Posty: 2831
Rejestracja: 24 listopada 2007, 12:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: klysek1 » 20 października 2015, 19:39

dzięki

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 22 października 2015, 10:14

Czy ktoś kojarzy, jakie wymiary ma gumowa rura wlewu paliwa do Poloneza? Wypadałoby mi ten gadżet w końcu wymienić, ale do sklepu dostarczyli facetowi kilka nieopisanych sztuk, różniących się długością.

Awatar użytkownika
Serocki
Posty: 2016
Rejestracja: 15 kwietnia 2007, 16:27
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Serocki » 22 października 2015, 10:35

Popołudniu mogę Ci zmierzyć, bo mam gdzieś luzem jedną.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 22 października 2015, 10:47

Super, będę bardzo wdzięczny.

Awatar użytkownika
Serocki
Posty: 2016
Rejestracja: 15 kwietnia 2007, 16:27
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Serocki » 22 października 2015, 17:57

Proszę bardzo.
Fotki

ODPOWIEDZ