PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 23 października 2014, 17:06

raffi pisze:Ostatnio zaczyna mi podskakiwać wskazówka prędkościomierza. Wiem, że to problem z linką - ma naście lat i wciąż fabryczny smar. Mój dylemat jest taki, że z obu stron mam jeszcze fabryczne plomby na liczniku i nie chcę ich usuwać. Da się coś z tym zrobić bez zdejmowania plomb? Chętnie wkropiłbym jakiś olej do pancerza linki by ta obracała się lekko i płynnie, bo pewnie w tym jest problem.

Macie jakieś pomysły? patenty?
Albo plomby, albo prawidłowe działanie :)
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 23 października 2014, 17:21

OLO pisze:Możliwe. TurboCaro chyba ma obrotek do 6000
Albo wcale.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 23 października 2014, 19:09

Tales pisze:
OLO pisze:Możliwe. TurboCaro chyba ma obrotek do 6000
Albo wcale.
podłączony jest i coś tam wskazuje. na zimnym 1000 jak się rozgrzeje około 900 oczywiście na biegu jałowym .myślę ze można uznać to za wskazania + - dobre.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 27 października 2014, 22:16

Dobra, ja znowu tutaj. Mglista pogoda Polonezu się nie podoba i stwierdził, że jeździć nie będzie. Objaw: rozrusznik kręci, ale obrotomierz nawet nie drgnie. Zdarzyło mi się tak ze 3-4 razy, pomagało poruszenie kablem od cewki do aparatu zapłonowego. Dziś nie pomogło; podmieniłem ten kabel, ale bez efektu. Styki w kopułce przeczyściłem parę dni temu. Czy uszkodzony moduł zapłonowy albo zielony kabelek mogą być przyczyną takiego defektu, czy należy założyć, że jeśli obrotomierz się nie rusza, to raczej przyczyną będzie cewka?

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 28 października 2014, 00:16

Zielony kabelek na 99%

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 28 października 2014, 19:23

Ale ze mnie osioł. Poruszałem tylko wtyczką od tego zielonego dziada i działa jak należy. Dzięki!

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 30 października 2014, 01:22

Kup i trzymaj zapasowy bo nie znasz dnia ani godziny kiedy padnie.

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 30 października 2014, 17:23

Jaka jest minimalna grubość tarczy hamulcowej w lucasie? Coś czuję, że auto które dziś robiłem pobiło rekord...
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

Kowal
Posty: 87
Rejestracja: 25 czerwca 2007, 23:45
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: Kowal » 30 października 2014, 18:22

Maurer pisze:Jaka jest minimalna grubość tarczy hamulcowej w lucasie? Coś czuję, że auto które dziś robiłem pobiło rekord...
Minimalna dopuszczalna 9,2 mm, minimalna po przetoczeniu 9,7
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 30 października 2014, 18:57

Dzięki - gdyby nie lekki rant dookoła, to chyba objąłbym grubość tarczy kluczem płaskim 7mm, ósemka weszła ze sporym luzem.
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

VIGOR_PICTURES
Posty: 95
Rejestracja: 27 maja 2014, 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: VIGOR_PICTURES » 04 listopada 2014, 14:14

Witać, witać.
Czy kolektor wydechowy w polonezie mpi i gsi był taki sam? Chciałbym do swojego ATU Plusa (GLI) założyć i nie wiem czy podejdzie.
Pozdrawiam!

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 04 listopada 2014, 15:28

Witam,tak jest taki sam.
Pozdrawiam.
Polonez 1.6GSI 99r

VIGOR_PICTURES
Posty: 95
Rejestracja: 27 maja 2014, 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: VIGOR_PICTURES » 04 listopada 2014, 15:38

ŁobuchGSI pisze:Witam,tak jest taki sam.
Pozdrawiam.
Dziękuję!
Właśnie stałem się posiadaczem takiego kolektora :D W końcu mój GLI odżyje ;)

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 04 listopada 2014, 16:22

Drobiazg ;)
Daj znać jakie będą odczucia
:)
Polonez 1.6GSI 99r

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 04 listopada 2014, 21:59

ŁobuchGSI pisze:Witam,tak jest taki sam.
Pozdrawiam.
ale po co kłamiesz? tylko gsi miało rurowca. to że pasuje zamiennie za żeliwniaka z dwururką, to nie znaczy, że jest taki sam.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 04 listopada 2014, 22:18

Macieju, czy jesteś pewny, że pomylonez kombi MPI nie miał rurowego kolektora?
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 04 listopada 2014, 23:12

ale po co kłamiesz?

Ej ej że niby MPI miało inni? Przecież to to samo co GSI tylko oznaczenie inne...
Ba nawet widziałem MPI i wszystko to samo...włącznie z kolektorem.
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2014, 23:13 przez ŁobuchGSI, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez 1.6GSI 99r

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 05 listopada 2014, 01:27

ja pierdolę, przeczytalem gli. :573: niech ktoś mnie zbanuje i odbanuje za czas jakiś, bo mi wstyd.
Ostatnio zmieniony 05 listopada 2014, 01:28 przez maciejowski, łącznie zmieniany 1 raz.

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 05 listopada 2014, 21:38

Spokojnie nic się nie stało ;)

:564:
Polonez 1.6GSI 99r

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 08 listopada 2014, 17:35

Polonez 1,9 GLD świeżo po rozruchu przez chwile falują obroty . czy to świece, a może cofa się paliwo. Dzieje się tak na zimnym silniku.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 08 listopada 2014, 18:15

magneto pisze:Polonez 1,9 GLD świeżo po rozruchu przez chwile falują obroty . czy to świece, a może cofa się paliwo. Dzieje się tak na zimnym silniku.
Może być, np. sparciały gumowy przewód paliwowy, którym podczas dłuższego postoju ucieka trochę paliwa, a dostaje się powietrze. Radzę wymienić wszystkie, bo u mnie dopiero podczas zdejmowania udało się odnaleźć w jednym drobne pęknięcie - z zewnątrz nic nie było widać. Objawy były jak u Ciebie - przez chwilę, pierwszych kilka-kilkanaście obrotów silnika, obroty falowały. I tylko po dłuższym postoju (najpierw dniach, w późniejszym czasie godzinach).
Może być też niedokręcony przewód wysokiego ciśnienia lub problem z uszczelką na nim, którymi dostaje się powietrze, a ucieka paliwo podczas dłuższego postoju.

Dla świętego spokoju sprawdź stan filtra paliwa i spuść kondensat (wodę) z układu paliwowego (kranik na filtrze paliwa). Raczej nie pomoże, ale i tak warto to zrobić - zima idzie ;)

Możliwe, choć BARDZO mało prawdopodobne są też problemy z kompresją i ogólne zajechanie silnika - do tego musiałby być naprawdę zakatowany i z kosmicznym przebiegiem. Równie mało prawdopodobny, ale niewykluczony jest jakiś problem z pompą wtryskową. Choć by ją zepsuć, to też trzeba się postarać (zwykle przez nie dbanie o filtr paliwa lub lanie opału).

Na pewno nie jest to przekaźnik świec (wtedy by w ogóle nie załączało świec i byłby znacznie większy problem z rozruchem na zimno).
Same świece gdyby nie grzały, miałbyś nie tyle nierówną pracę przez chwilę, co zupełny brak zapłonu na jakimś garnku (lub kilku) i to dużo dłużej niż przez pierwsze kilka obrotów wału korbowego.
Ale jak chcesz to świece łatwo możesz sprawdzić sam - wystarczy zwykły ohmomierz. Świeca powinna mieć opór do masy (obudowy silnika) 0,3-0,4 Ohm (dla temp 20 st. C). Jak nie masz ohmomierza, nagrzej świece i dotknij palcem okolic miejsca, gdzie są wkręcone w głowice - powinno być wyraźnie ciepłe, nawet gorące. U mnie w zimę czułem nawet bez dotykania głowicy, że nagrzało.
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2014, 18:16 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 08 listopada 2014, 21:05

Dzięki Raffi. Jeszcze dwa pytanka.Jaką max. prędkość ma Twój Grzechotnik? Jak masz obrotomierz to przy 3000 obr. jaką masz prętkość?

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 08 listopada 2014, 21:14

magneto pisze:Jak masz obrotomierz to przy 3000 obr. jaką masz prętkość?
Kurde, nie wiem czy mam rację, ale to jest chyba zależne od wybranego przełożenia. Ale ręki nie dam sobie uciąć. Tak tylko przypuszczam. ;-)
FSO Polonez Caro 1.6GLE

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 08 listopada 2014, 21:33

Tales pisze:
magneto pisze:Jak masz obrotomierz to przy 3000 obr. jaką masz prętkość?
Kurde, nie wiem czy mam rację, ale to jest chyba zależne od wybranego przełożenia. Ale ręki nie dam sobie uciąć. Tak tylko przypuszczam. ;-)
Ok. na piątym biegu przy 3000 obr. jaką masz prędkość?

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 08 listopada 2014, 21:58

A to to można obliczyć. Jak dobrze pamiętam:
V = rd * n / 2,65 / ic
gdzie:
V - prędkość samochodu w km/h
rd - promień dynamiczny opony - w przypadku Poloneza ok 0,289 m
n - prędkość obrotowa silnika w obr / min
ic - przełożenie całkowite na danym biegu.
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2014, 22:10 przez Tales, łącznie zmieniany 1 raz.

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 08 listopada 2014, 22:32

Może po prostu już zaczynają lać wtryskiwacze...?

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 09 listopada 2014, 09:29

magneto pisze:Dzięki Raffi. Jeszcze dwa pytanka.Jaką max. prędkość ma Twój Grzechotnik?
Ostatnio pociągnął 150km/h na A2. Mierzone wg licznika, czyli równie dobrze realnie mogło to być 140km/h. Raczej się nie spodziewaj więcej - chyba, że z górki, z wiatrem i na pusto. Wtedy można sobie dodać 5-8 km/h do satysfakcji ;-)

Za to mniejszy Vmax zwykle oznacza jakiś problem - albo z paliwem, albo z zatkanym filtrem paliwa, albo z syfem w instalacji paliwowej (warto zajrzeć do baku jak auto długo stało), albo ze stanem silnika, albo jeszcze z czymś innym. Dlatego z raz na pół roku warto go przepędzić po autostradzie jakiejś i sprawdzić :)

magneto pisze:Jak masz obrotomierz to przy 3000 obr. jaką masz prętkość?
Nie mam obrotomierza, ale w ciemno mówię, że dowolną. Rozpędzam, wrzucam luz, dodaję gazu do 3000 obrotów i mam :D

A na serio: Boisz się, że masz most nie od diesla? Bo chyba tylko w takim przypadku prędkość przy 3000 obr i Vmax mogłyby być inne. Ewentualnie jeszcz wtedy, gdy miałbyś napęd prędkośiomierza od benzyniaka.

Łatwo to sprawdzić nawet bez obrotomierza. Sprawdź przy jakiej prędkości najniżej możesz wrzucić 5 bieg tak by jechać i by nie było tego charakterystycznego odgłosu i wibracji od zbyt niskich obrotów. U mnie to coś koło 60-65km/h (wg licznika). Jak masz inny most, to będzie zauważalnie inna prędkość - inna nie o 2 czy 4km, ale np. o 15. To samo będzie gdy masz inny napęd prędkościomierza, choć prędkościomierz to lepiej zawsze porównać z GPSem.
Ostatnio zmieniony 09 listopada 2014, 09:29 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 09 listopada 2014, 13:34

Dzięki sprawdzę . Kiedyś na A2 pokazał 140km/h. mam obrotomierz od benzyny przy 3000 obr.osiąga 100km/h. Spala w cyklu miejskim jakieś 6,5 ON.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 09 listopada 2014, 21:13

Co może być przyczyną wyraźnego szumu po puszczeniu sprzęgła? Raczej nie jest to łożysko oporowe, gdyż całe sprzęgło zostało wymienione na nowe, a owa usterka pozostała.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 09 listopada 2014, 22:48

magneto pisze:Spala w cyklu miejskim jakieś 6,5 ON.
6,5 to musisz nim nieźle rajdować, bo mi to tyle palił jak jeździłem po próbach czasowych z pedałem w podłodze, albo ciągałem zimą Transita. Albo masz cylinderki stojące w zaciskach na dębowo :D

Przy delikatnej jeździe tym dieslem da się zejść do 5,5 w mieście i poniżej 5 na trasie utrzymując około 90km/h. Podobno jadąc cały czas około 70 na piątym biegu można zejść ze spalaniem niemal do 4, ale nigdy nie miałem dość cierpliwości, by próbować :D
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

ODPOWIEDZ