PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 19 czerwca 2011, 10:51

Senkju.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

staszek
Posty: 34
Rejestracja: 11 lutego 2010, 23:43
Lokalizacja: Kraków, Poland
Kontakt:

Post autor: staszek » 20 czerwca 2011, 07:49

Mam pytanie.... czy energiczna (w 2 osoby) próba ściągnięcia kierownicy (po dobroci nie chce zejść) nie uszkodzi elementów układu kierowniczego? :zly:
FSO Polonez Kombi '99 1.6MPI

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 20 czerwca 2011, 07:57

Uszkodzisz co najwyżej kierownicę.
Ale z reguły da się ją ściągnąć w 1 osobę - po dobroci nigdy nie chce zejść, trzeba nawalać naprzemiennie po przeciwnych stronach średnicy koła.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

staszek
Posty: 34
Rejestracja: 11 lutego 2010, 23:43
Lokalizacja: Kraków, Poland
Kontakt:

Post autor: staszek » 20 czerwca 2011, 08:09

ok dzięki za poradę :one:
FSO Polonez Kombi '99 1.6MPI

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 20 czerwca 2011, 08:22

Łapiesz porządnie koło kierownicy i szarpiesz raz z lewej raz z prawej i musi zejść.

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 20 czerwca 2011, 09:43

Możesz wziąć punktak co pasuje do tego stożka na wale i jak ktoś ciągnie za kierę lekko stuknąć w wał. Tak żeby broń boże go nie rozklepać. Powinna zejść.

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 20 czerwca 2011, 12:07

staszek pisze:Mam pytanie.... czy energiczna (w 2 osoby) próba ściągnięcia kierownicy (po dobroci nie chce zejść) nie uszkodzi elementów układu kierowniczego? :zly:
Mam kolegę jaki metodą na szarpaka i silnie zapieranie się, przypierd.... sobie kierownicą tak mocno że interwencja lekarza była bardzo mocno potrzebna.

Puściła dość gwałtownie, a że się nachylił to dostał po ryju :056:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 20 czerwca 2011, 12:09

Najtrudniejszy pierwszy raz;)Jak delikatnie ruszasz to kierownica delikatnie zejdzie:)A jak szarpiesz jak szalony to dostaniesz kierownicą w ryj.

Pavel
Posty: 3884
Rejestracja: 23 grudnia 2008, 20:00
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Post autor: Pavel » 20 czerwca 2011, 12:12

Ja tam zawsze pięścią w koło kierownicy raz z prawej, raz z lewej i nie ma bata żeby nie zlazła ;) - tylko z umiarem tą pięścią.
poszukuję: zdjęć, artykułów o PN Truck 87 - 92

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 20 czerwca 2011, 12:36

Kiedyś się dorobiłem eleganckiej piz*dy pod okiem jak wyciągałem z czegoś kierownicę. Radzę uważać :D

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 20 czerwca 2011, 17:33

Nie prosciej poluzować tylko nakrętkę, zamiast zdejmować ją całkiem?
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

Awatar użytkownika
Marcin125p
Posty: 3647
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p » 20 czerwca 2011, 17:41

Słuszna uwaga :)
125p...ociech
Żeby życie miało smaczek, raz maluszek, raz kanciaczek :)

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 20 czerwca 2011, 18:16

Prościej, ale trzeba być człowiekiem myślącym do tego :P

Janusz
Posty: 160
Rejestracja: 27 listopada 2009, 20:39
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Janusz » 20 czerwca 2011, 18:36

Witam. Czy przy wymianie simeringu(od strony wału) mostu należy wymienić tuleje rozprężną ?
dodam że most(lucas) nie wyje

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 20 czerwca 2011, 18:58

teoretycznie tak, w praktyce ja nie wymieniałem
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
HARNAŚ
Posty: 214
Rejestracja: 26 lutego 2009, 21:44
Lokalizacja: Kalisz (PK)

Post autor: HARNAŚ » 20 czerwca 2011, 19:21

Pytanie z serii zasada dzialania podciśnieniowego regulatora ciśnienia paliwa w MPI ;)
Czy jak zdejme przewód podciśnieniowy z kolektora do regulatora, to powrót do baku zostanie calkiem zablokowany? Pytam bo chcialem zwiększyć w jakiś sposób ciśnienie na listwie wtryskowej, by sprawdzić czy to zbyt mala wydajnośc pompy paliwa jest powodem mula w roverze, a nie chce zbyt wysokim ciśnieniem czegoś rozdupcyć, np wtrysków.

Janusz
Posty: 160
Rejestracja: 27 listopada 2009, 20:39
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Janusz » 20 czerwca 2011, 19:55

LifeGuard pisze:teoretycznie tak, w praktyce ja nie wymieniałem
aha czyli można,ale nie trzeba

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 20 czerwca 2011, 20:57

Do czego przykręca się dolne lewe mocowanie wspornika elektrowentylatora chłodnicy we fiacie z chłodnicą z wlewem na rurce? Moja chłodnica nie ma żadnego mocowania w tym miejscu, nadwozie jest za stare, żeby miało jakieś mocowania do elektrowentylatora.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 20 czerwca 2011, 21:17

Do mocowań chłodnicy.
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 20 czerwca 2011, 21:22

Łał, naprawdę? :549:

O dolne lewe mocowanie mi chodzi. Chłodnica nie jest w tym miejscu mocowana do nadwozia.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 20 czerwca 2011, 21:43

Nie masz już 4 mocowań na pasie przednim? Bo rozumiem że chłodnice masz z dwoma uchwytami.
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 20 czerwca 2011, 21:57

Chłodnica jest z 2 uszami.
Jak już pisałem, nadwozie nie ma żadnego mocowania pasującego pod dolne lewe ucho wspornika wentylatora.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 20 czerwca 2011, 22:06

Moja odpowiedz. Albo nie przejmowałby się, albo coś wymyśliłbym jakieś mocowanie żeby tego nie telepało.
To ja dowcipas. Salve!

BORYS
Posty: 2668
Rejestracja: 11 września 2007, 18:34
Lokalizacja: z Luksemburga

Post autor: BORYS » 20 czerwca 2011, 22:33

proste pytanie - prosta odpowiedz
Ura Bura Szef Podwóra

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 21 czerwca 2011, 07:38

Dobra, zapytam inaczej. Fabrycznie to jest mocowane do jakiegoś ucha w chłodnicy, którego m brakuje, czy brakuje mi raczej jakiegoś mocowania we wzmocnieniu czołowym?
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM » 21 czerwca 2011, 08:13

Mocowanie jest we wzmocnieniu czołowym.
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 21 czerwca 2011, 09:08

W moim wzmocnieniu produkcji rzemieślniczej nie ma mocowania. Sprawa jasna. Dzięki.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Wegorz91
Posty: 349
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 16:14
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Wegorz91 » 21 czerwca 2011, 12:23

Mam pytanie czy jest jakiś dobry sposób wyciągnięcia odbojów przedniej belki ? Urwałem już 2 odboje i to najgorsze że te stożkowe i nigdzie ich kupić nie mogę. Ostały mi sie jescze 2 w starej belce i musze je bez rowalenia przełozyć do nowej belki.

Bardzo prosze o pomoc.

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 21 czerwca 2011, 14:30

jacekes pisze:W moim wzmocnieniu produkcji rzemieślniczej nie ma mocowania. Sprawa jasna. Dzięki.
Nawierć sobie dziury i przykręć, bo w fabrycznych wystają wkręty.
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9937
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 21 czerwca 2011, 14:32

Nie nada. W tym miejscu jest jajowate wycięcie w profilu. Jakoś sobie poradzę, dziękuję.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

ODPOWIEDZ