PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

Marcin125p
Posty: 3661
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p »

To znowu ja :D
Szklanki/popychacze fiatowe i polonezowe, oczywiście nie hydrauliczne, to to samo?
125p...ociech
Życie lepsze bywa, gdy obok 125p stoi Niva :)

jose
Posty: 4345
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose »

Jo.

Marcin125p
Posty: 3661
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p »

Dzięki! :564:
125p...ociech
Życie lepsze bywa, gdy obok 125p stoi Niva :)

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

Chodzi mi o szybkość rozgrzewania w zimiei zdolność odbierania ciepła w lecie.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

JOZEF_S
Członek Stowarzyszenia
Posty: 9417
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 10:59
Lokalizacja: Lublin

Post autor: JOZEF_S »

Czy wahacz dolny w borasie i plusie jest taki sam ?
Doświadczenie - umiem robić Nic. I nie skończyć w jeden dzień :D

SEAT - Sociedad Espaniola de Automobiles de Turismo
VAZ - Wołżański Awtomobilnyj Zawod
FIAT -Fabbrica Italiana Automobili Torino
ALFA ROMEO - Anonima Lombarda Fabrica Automobili ROMEO
TOFAS - Türk Otomobil Fabrikasi
KIA - Kyungsung Precision Industry
FSO - Fabryka Samochodów Osobowych

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo »

Jeśli to coś pomoże to przy -15 st. C 115C u mnie potrzebował ok 3 minut żeby się dostatecznie do jazdy rozgrzać.
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

jose
Posty: 4345
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose »

JOZEF_STALIN pisze:Czy wahacz dolny w borasie i plusie jest taki sam ?
Jo.

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

wahacze są zamienne.
gringo, A mierzyłeś kiedyś temperaturę oleju?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo »

OLO, niestety nie, u mnie wskazówka przy nawet dłuższej jeździe nie przekraczała połowy skali, a w tym czasie nagrzewała podnosiła się do 1/8 moze 1/6 skali.

tak na marginesie właśnie od pewnego czasu zastanawiam się nad montażem jakiegoś małego miernika temperatury oleju jeśli to możliwe.
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

leon
Posty: 5378
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon »

gringo pisze:OLO, niestety nie, u mnie wskazówka...
Wskazówka czego ? Temperatury płynu chłodniczego ? Olej zagrzewa się ciut dłużej.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo »

No fakt namotałem... :603:
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

A jak sie rozgrzeje to nawet ciut bardziej. 10-30 st w zaleznosci od obciażenia. Bez turbo
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold »

Do pomiaru temperatury oleju podobno nadaje się zwyczajny czujnik do płynu z siników fso. Widziałem kiedyś artykuł o maluchu z licznikami CC Sporting. A co do twojej temperatury płynu Gringo to sprawdź kiedyś termostat.

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo »

arnold, a co moze z nim być nie tak? Byłem święcie przekonany że jest ok, ale widać się myliłem.
Kolegi 125p zachowuje sie tak samo jeśli chodzi o ten wskaźnik, ale ale zaraz sie okaże że mamy obaj problem :P
Ostatnio zmieniony 07 maja 2011, 19:47 przez gringo, łącznie zmieniany 2 razy.
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty »

z jakiego samochodu pochodzą przyciski konsoli środkowej plusa - pewnie fiat, podobnie jak zegarek i popielniczka, tylko jaki?

arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold »

Stary termostat może Ci się szybko otwierać. Mojemu zrobiłem test i otwierał się w 56 stopniach, a powinien w 80. W lato wskazówka dochodziła do połowy teraz jest w 3/4. Gotowałem go w wodzie z termometrem z odpowiednią skalą. Mam silnik 115C.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2011, 19:55 przez arnold, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

arnold pisze:Do pomiaru temperatury oleju podobno nadaje się zwyczajny czujnik do płynu z siników fso.
Owszem. Całą rodzina fiata - przynajmniej do końca XX wieku miałą taka samą charakterystykę czujnika temp.
Ja miałem zegar z Łady i czujnik przegwintowany na gwint M14x1,5 - wkręcony w podstawę filtra oleju.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

maciejowski
Posty: 3833
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski »

czym rozruszać zapieczone pierścienie bez rozbierania silnika? zalać cylindry naftą, nitro, czymś innym?

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

naftą
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer »

Mam do wymiany dolny sworzeń zwrotnicy (fabryczny, w ktorym trzeba rozwiercić nity), i dodatkowo coś mi makabrycznie piszczy na każdej, nawet niewielkiej nierówności. Podejrzewam że to gumy wahacza. W takiej sytuacji prościej będzie wymienic sworzeń i gumy, czy od razu cały dolny wahacz?
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

jose
Posty: 4345
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose »

Maurer pisze:coś mi makabrycznie piszczy na każdej, nawet niewielkiej nierówności
Sworzeń, to dość charakterystyczny dźwięk, taki trzeszczący, jak stary tapczan na którym puka się piętnastolatki.

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer »

Ciekawe porownanie...:) Sworzeń to mi polecil wymienić diagnosta, a co do tego piszczenia to wlasnie bardziej obstawiam tuleje gumowe wahacza, je sie ciezko wymienia? Trzeba je wybijać czy cos w tym stylu?
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK »

Weź strzykawkę z igłą, wstrzyknij pod tą gumę tego sworznia olej jakiś rzadki lub WD 40 najlepiej. Jak przestanie piszczeć po niedługim czasie to wiesz co piszczało. Tuleje metalowo gumowe praktycznie się nie spotkałem aby gdziekolwiek komukolwiek piszczały. Zazwyczaj pukanie jest słyszalne jak już guma się wytarła
POZA TYM JAK SĄ LUZY GDZIEKOLWIEK TO NAPRAWIĆ, WYMIENIĆ ITP !!! No chyba że lubisz mieć adrenalinę jak ci koło z piastą rozpierduchę zrobi przy 100 km/h
Ostatnio zmieniony 09 maja 2011, 18:38 przez HOMZIK, łącznie zmieniany 4 razy.
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer »

Mowisz, ze te tuleje nie piszcza raczej? Moj tata twierdzi ze to moga byc wlasnie one. Tak czy inaczej, dzięki za podpowiedz.

Takiej adrenaliny zdecydowanie wole nie miec, tylko zastanawiam sie, czy jak mam caly dzien rozwiercac nity sworznia, a drugi dzien wybijac tuleję z wahacza, to moze lepiej wymienić calość od razu.
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

jose
Posty: 4345
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose »

Sworzeń na 200% i to przeważnie górny.

OLO
Posty: 9163
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

Mi zawsze leciały dolne.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Marcin125p
Posty: 3661
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p »

Uszczelkę pomiędzy pompą wody a blokiem szukać nową, wciąć z kartonu czy czerwonym silikonem zrobić?
125p...ociech
Życie lepsze bywa, gdy obok 125p stoi Niva :)

arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold »

Jak dorwiesz nową to dobrze, a jak chcesz się bawić to też ładną zrobisz, a silikon to druciarstwo ;) Na siłę też można.

Marcin125p
Posty: 3661
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p »

Dzięki! Akurat w tym przypadku dopuszczam odrobinę druciarstwa ;)
125p...ociech
Życie lepsze bywa, gdy obok 125p stoi Niva :)

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty »

silikon to nie druciarstwo - ja kupiłem usczelkę kartonową i tak dla pewności przesmarowałem ją silikonem - na samym kartonie bym nie uszczelniał

ODPOWIEDZ