Nie kręci na nagrzanym

Moderator: Moderatorzy

Herr_Flick
Posty: 316
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 08:55
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Nie kręci na nagrzanym

Post autor: Herr_Flick » 31 maja 2008, 22:33

Z odpalaniem mam ostatnio problemy jedynie w trasie a dokładnie jak już dojeżdżam na miejsce, zgaszę i ponownie chcę odpalić, tylko cyka. W trasie zdarzają się korki a że to bosch i cienka chłodnica to szybko się grzeje. Mam jakieś zabaezpieczenie przed odpalaniem na nagrzanym czy coś z rozrusznikiem się dzieje?
MatrixMetal
Jeśli znajdzie się maniak układów scalonych to chętnie udostępnię swojego zapasowego kompa do boscha na testy w celu zmiany mapy zapłonów

Daro
Posty: 88
Rejestracja: 08 lutego 2007, 00:06
Lokalizacja: Zamość/Lublin

Post autor: Daro » 03 czerwca 2008, 06:37

albo rozrusznik np tulejki, szczotki
albo masa na silniku

Nabauab
Posty: 563
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 03:14
Lokalizacja: Stargard

Post autor: Nabauab » 01 czerwca 2009, 20:43

Podepnę się, bo mam podobny problem, tzn rozrusznik znika czasem na rozgrzanym i dzisiaj po wnikliwych oględzinach, przestudiowaniu obrazków w Morawskim i analizie porównawczej przy użyciu drugiego pojazdu odkryłem, że nie mam osłony termicznej-tej blachy między rozrusznikiem i kolektorem. Nie wiem dlaczego (pewnie krasnoludki), ale pytanie czy brak tej blachy może wpływać na odmowę współpracy rozrusznika przy gorącym silniku?
FSO Polonez Caro - 1.6 GLE 1994
Daewoo - FSO Polonez Caro Plus - 1.6 GSI 1999
Daewoo EroTico DLX 2000

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 01 czerwca 2009, 21:23

Identyczny problem miałem u siebie.
Przyczyna:
- jak wiemy z fizyki to pod wpływem temperatury metal zwiększa swoją długość,objętość.

A że w polonezie rozrusznik jest umieszczony blisko układu wydechowego to rozgrzewa się w nim elektromagnes. Pod wpływem tego rozgrzania rdzeń nie chcę się wysuwać, lub wysuwa się nieznacznie.

Rozwiązanie:

Przewód jaki idzie od stacyjki do elektromagnesu ,trzeba puścić przez przekaźnik. Czyli to co idzie od stacyjki dajemy na wzbudzenie przekaźnika a prąd z akumulatora jaki wcześniej szedł przez stacyjkę do elektromagnesu dajemy przez przekaźnik.

Ja to rozwiązałem już parę lat temu i mam święty spokój. :564:

Żadne tulejki czy coś podobnego.
Założycie nowy rozrusznik i będzie to samo po niedługim czasie.
Oczywiście jeśli mamy osłonę na rozrusznik to bardzo dobrze bo nie będzie się tak rozgrzewał.
Można też poprowadzić chłodzenie na rozrusznik, jakimś grubym papierowym wężem takim od nawiewów.
Dać go gdzieś pod zderzakiem tak aby nabierał powietrza i wypuszczał je na rozrusznik.
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2009, 21:27 przez HOMZIK, łącznie zmieniany 2 razy.
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

WFO
Posty: 144
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 07:27
Lokalizacja: Zielonka

Post autor: WFO » 02 czerwca 2009, 14:26

Przewód jaki idzie od stacyjki do elektromagnesu ,trzeba puścić przez przekaźnik. Czyli to co idzie od stacyjki dajemy na wzbudzenie przekaźnika a prąd z akumulatora jaki wcześniej szedł przez stacyjkę do elektromagnesu dajemy przez przekaźnik.

Ja to rozwiązałem już parę lat temu i mam święty spokój.
Też tak zrobiłem, i święty spokój mam też. :564:
Tylko trzeba wstawić przekaźnik taki gdzieś na 40A - są takie w handlu.

A propos: złe działanie w wyniku nagrzania nie wynika z rozszerzalności metali, no chyba że w jakichś ekstremalnych warunkach, ale z tego, że elementy magnetyczne nie lubią wysokich temperatur i tracą nieco swoich własności magnetycznych. Dodając do tego spadek napięcia na starych już kablach prowadzących od akumulatora do stacyjki i z powrotem do elektromagnesu rozrusznika, oraz spadek napięcia na stykach stacyjki ( w sumie u mnie wychodziło ok. 1,5V) mamy taki układ, że gorący elektromagnes potrzebuje więcej prądu, ale nie ma skąd go wziąść, bo na kablach i stykach wystepuje dodatkowy spadek napięcia i co za tym idzie płynie mniejszy prąd w obwodzie cewki elektromagnesu.
Ostatnio zmieniony 02 czerwca 2009, 14:34 przez WFO, łącznie zmieniany 1 raz.
Caro+GSI '98

Mgacek
Posty: 163
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 20:44
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Mgacek » 07 września 2009, 09:19

Chcę założyć taki przekaźnik jak opisuje Homzik i mam może trochę naiwne pytanie. Czy +12V na przekaźnik mogę wziąć ze skrzynki bezpieczników z któregoś przekażnika, czy lepiej pociągnąć kabel od akumulatora? Ze skrzynki to zawsze łatwiej, bliżej, ale może z aku lepiej?
Polonez CARO PLUS GSI.

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 07 września 2009, 10:25

Przewód jaki idzie ze stacyjki na rozrusznik, wypinasz z rozrusznika i dajesz jako wzbudzający na przekaźniku. Do przekaźnika na wejście ciągniesz dość gruby przewód o przekroju splotki miedzianej 3 mm z akumulatora i taki sam przewód z wyjścia ciągniesz na rozrusznik w to miejsce gdzie był wcześniej wpięty przewód ze stacyjki. Wszystko sobie dobrze polutuj, bo zaciskanie to na długo nie wystarczy. A mase na przekaźnik to se dajesz z kąd ci się podoba, ale i to możesz dać z minusa na aku.

Odpowiedź na twoje pytanie jest zawarta w treści tego co napisałem :568: :564:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Mgacek
Posty: 163
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 20:44
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Mgacek » 07 września 2009, 10:57

Bardzo wielkie dzięki :!: :!: :!: Tera kumam wszystko i wiem jak dziada poskładać.
Polonez CARO PLUS GSI.

DF
Posty: 246
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 22:21
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DF » 07 września 2009, 11:08

Czyli, że ten przekaźnik będzie się pałętał sobie gdzieś tam koło rozrusznika normalnie ?

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 07 września 2009, 13:30

A co by trzeba zrobić żeby tak konkretniej naprawić ten problem, zamiast go tak omijac, kwestia wymiany kostki stacyjki czy czegoś jeszcze?
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5367
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 07 września 2009, 13:47

DF pisze:Czyli, że ten przekaźnik będzie się pałętał sobie gdzieś tam koło rozrusznika normalnie ?
Nie pałętał, tylko się przykręcowywuje do nadwozia.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 07 września 2009, 14:23

Przekaźnik PRZYKRĘCOWYWUJE JAK TO OKREŚLIŁ LEŁON :570: się w okolicy akumulatora. Na logike myśląc to po cholere go upychać tam w okolicy rozrusznika? Przeciez lepszy dostęp do niego to też pozytyw.
Cytat:


A co by trzeba zrobić żeby tak konkretniej naprawić ten problem, zamiast go tak omijac, kwestia wymiany kostki stacyjki czy czegoś jeszcze?


To nie jest omijanie problemu! To jest normalne rozwiązanie jakie powinno być robione już w fabryce! Ten problem występuje bardzo często i to nie tylko w Polonezach. Również zachodnie auta też tę przypadłość łapią i naprawia się to tak samo za pomoca przekaźnika.
Ostatnio zmieniony 07 września 2009, 14:24 przez HOMZIK, łącznie zmieniany 2 razy.
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5367
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 07 września 2009, 14:26

Mgacek pisze:Bardzo wielkie dzięki :!: :!: :!: Tera kumam wszystko i wiem jak dziada poskładać.
Teraz już wiesz do czego te wtyczki potrzebowałem. Jest Plug&pluj.

Tak na szybko z komórki.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 07 września 2009, 14:34 przez leon, łącznie zmieniany 1 raz.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Mgacek
Posty: 163
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 20:44
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Mgacek » 07 września 2009, 19:08

leon pisze:
Mgacek pisze:Bardzo wielkie dzięki :!: :!: :!: Tera kumam wszystko i wiem jak dziada poskładać.
Teraz już wiesz do czego te wtyczki potrzebowałem. Jest Plug&pluj.
A widzisz, na to nie wpadłem. Muszę jeszcze raz się bujnąć do gościa i se druga taką wyciąć.

Ja kombinowałem, żeby wyciąć kabel ze stacyjki i go dać na przekaźnik. Tak czytałem na PTK-u. Ale to co opisał Homzik i obfocił Lełon jest ciut wygodniejsze.
Polonez CARO PLUS GSI.

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 07 września 2009, 19:38

Lełon, kielichy ci rdzewieją :570: Do miejsc juz częściowo napoczętych przez rudą polecam CORTANIN do dostania w sklepach z lakierami i farbami do aut :570:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 07 września 2009, 21:08

A przy okazji mozna sobie "zlodziejke" dorobic zeby nie ukradli albo przynajmniej sie pomeczyli troche...
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 950
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 08 września 2015, 23:48

HOMZIK pisze:Identyczny problem miałem u siebie.
Przyczyna:
- jak wiemy z fizyki to pod wpływem temperatury metal zwiększa swoją długość,objętość.

A że w polonezie rozrusznik jest umieszczony blisko układu wydechowego to rozgrzewa się w nim elektromagnes. Pod wpływem tego rozgrzania rdzeń nie chcę się wysuwać, lub wysuwa się nieznacznie.

Rozwiązanie:

Przewód jaki idzie od stacyjki do elektromagnesu ,trzeba puścić przez przekaźnik. Czyli to co idzie od stacyjki dajemy na wzbudzenie przekaźnika a prąd z akumulatora jaki wcześniej szedł przez stacyjkę do elektromagnesu dajemy przez przekaźnik.

Ja to rozwiązałem już parę lat temu i mam święty spokój. :564:
Dzięki serdeczne za tą poradę!

Krzyczcie, że archeolog- ten temat powinien być podpięty na górze i zaznaczony na czerwono jako obowiązkowe usprawnienie auta :D .

Przerobiłem 4 elektromagnesy. Każdy po kolei wysiadał po 2-3 miesiącach góra. Wszyscy mówili, że się przegrzewają. Męczyłem się z wiecznie nieodpalającym autem dwa lata, szukając usterki w tym, że ma zbyt gorąco. Osłona nie pomogła - po pewnym czasie znowu to samo. "Mechanicy" rozkładali ręce, mówiąc, że klienci na nich psioczą, że nowe elektromagnesy wysiadają po paru miesiącach i namawiali do szukania oryginalnego elmotu. Nikt nie potrafił pomóc, a ja już uwierzyłem, że polonezy tak mają.

Aż tutaj wreszcie znalazłem ten sposób na forum - na rzemieślniczym elektromagnesie, który już wydawałoby się nadawał się na śmietnik - rozrusznik kręci jak szalony za każdym razem - czy ciepły, czy zimny!

Koledzy - żadne osłony, wykładanie elektromagnesu izolacją, montujcie przekaźnik 40A i cieszcie się bezproblemowym odpalaniem :D Taka kostka za 3 złote, a tyle problemów na karku mniej...
Ostatnio zmieniony 08 września 2015, 23:49 przez Daniel22, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ