Przywitaj i przedstaw sie na forum...

Wszystko to co powinieneś/naś wiedzieć zanim zaczniesz pisać: regulamin, wątek powitalny, dane Stowarzyszenia

Moderatorzy: orzech, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 23 marca 2017, 21:53

Witamy.

Niedługo te forum to chyba zamieni się w forum miłośników oleju opałowego... ;)

OLO
Posty: 9091
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 24 marca 2017, 08:29

Selekcja naturalna. XUD przeżyje każde OHV.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 24 marca 2017, 11:15

jaqb pisze:jestem szczęśliwym posiadaczem Poloneza Caro z silnikiem 1.9GLD.
Jakub
Siemka! Witamy.

A ten klekot, to który rocznik - tak z osobistej ciekawości pytam. I jak Ci się sprawuje?
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 24 marca 2017, 13:16

OLO pisze:Selekcja naturalna. XUD przeżyje każde OHV.
I każdą budę poloneza w dodatku.

jaqb
Posty: 22
Rejestracja: 17 marca 2013, 21:52
Lokalizacja: Katowice

Post autor: jaqb » 25 marca 2017, 20:08

Hej!,
Data pierwszej rejestracji to luty 1994. Jak na razie to wróciłem nim z Zielonej Góry do Katowic i gdyby nie kwalifikujący się do natychmiastowej wymiany krzyżak na wale to było by super. Jestem bardzo miło zadowolony jego przyspieszeniem, oczywiście pozytywnie. Daaaawno nie siedziałem za sterami Poloneza i sam nie wiem czego się spodziewałem, a gdzie tutaj mówić o klekocie.
Aktualnie samochód stoi u elektryka bo zamarzyło mnie się uruchomić oryginalny autoalarm oraz centralny zamek. Później wymiana krzyżaków, podpory oraz tego łącznika gumowego (wiecie dokładnie o co mnie chodzi ;) ). Dzisiaj zanabyłem drogą kupna książkę: "Auto" autorów: Sokolnicki, Trzeciak. Ileż tam jest na temat 1.9D! Piękna lektura pod poduszkę ;)
Chyba trochę się rozpisałem. Jak go odbiorę od elektryka cyknę kilka ładnych fotek i się pochwalę ;).

Pozdrawiam
Jakub

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9888
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 25 marca 2017, 20:30

Cześć
jaqb pisze:Później wymiana krzyżaków, podpory oraz tego łącznika gumowego (wiecie dokładnie o co mnie chodzi ).
Polecam przy okazji wyważyć cały wał, bo po takich wymianach może bić.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 915
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 26 marca 2017, 01:44

Dokładnie, nawet jak złożysz poprawnie może bić i warto wymienić. Łącznika gumowego czasem nie wymieniaj na ten za 35zł z allegro,bo on wygląda ładnie, ale wytrzymał u mnie w OHV całe pół roku, po czym rozpadł się na 3 części.

jaqb
Posty: 22
Rejestracja: 17 marca 2013, 21:52
Lokalizacja: Katowice

Post autor: jaqb » 26 marca 2017, 18:55

Czy może wykonywaliście w swoich pojazdach wyważanie wału? Ile taka przyjemność u Was kosztuje (tak orientacyjne). Łącznik kupiłem w za 47zł w sklepie w Częstochowie i mam nadzieje że nie jest ten sam rodzaj jak na allegro tylko z większą marżą ;). Tak czy inaczej już zakupiłem, założę a że w planach jest raczej jazda okazjonalna to może wytrzyma ;).

Pozdrawiam
Jakub

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9888
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 26 marca 2017, 19:03

Wyważałem kilka wałów od 125p i poloneza. Koszt od 150 do 350 PLN w zależności od skali zużycia.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 26 marca 2017, 19:55

Przy czym była to kompleksowa usługa (w moim przypadku), z wymianą krzyżaków, łożyska podpory. Ale robota warta każdej złotówki. Przez 100km od wyważenia wału nie słuchałem radia, żeby nasycić się tą błogą ciszą... :)

michal939
Posty: 512
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 26 marca 2017, 21:08

jaqb pisze:Czy może wykonywaliście w swoich pojazdach wyważanie wału? Ile taka przyjemność u Was kosztuje (tak orientacyjne). Łącznik kupiłem w za 47zł w sklepie w Częstochowie i mam nadzieje że nie jest ten sam rodzaj jak na allegro tylko z większą marżą ;). Tak czy inaczej już zakupiłem, założę a że w planach jest raczej jazda okazjonalna to może wytrzyma ;).

Pozdrawiam
Jakub
Tak z ciekawości gdzie i jaki kupiłeś? Bo raczej chyba czegoś dobrego nie dostałeś :P
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

jaqb
Posty: 22
Rejestracja: 17 marca 2013, 21:52
Lokalizacja: Katowice

Post autor: jaqb » 27 marca 2017, 19:34

michal939 pisze:
jaqb pisze:Czy może wykonywaliście w swoich pojazdach wyważanie wału? Ile taka przyjemność u Was kosztuje (tak orientacyjne). Łącznik kupiłem w za 47zł w sklepie w Częstochowie i mam nadzieje że nie jest ten sam rodzaj jak na allegro tylko z większą marżą ;). Tak czy inaczej już zakupiłem, założę a że w planach jest raczej jazda okazjonalna to może wytrzyma ;).

Pozdrawiam
Jakub
Tak z ciekawości gdzie i jaki kupiłeś? Bo raczej chyba czegoś dobrego nie dostałeś :P
Dawno dawno temu części kupowałem w Motors Technics i teraz też tam pojechałem z myślą że mają dobre podzespoły. Najwyżej będę wiedział gdzie nie kupować.

Pozdrawiam
Jakub

michal939
Posty: 512
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 27 marca 2017, 21:30

W mototechnice mają taki przemiał,że tam raczej niema prawa się zachować cokolwiek orginalnego z epoki,tylko wszystko na bieżąco schodzi,same części współczesne są :p Jedyny plus że wszystko duużo taniej niż w internecie i czasami można się tam poczuć jak 20 lat temu. :one:
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 28 marca 2017, 09:30

To chyba dobrze, że rzeczy są nowe. Akurat ostatnio kupiłem w Warszawie podporę wału z łożyskiem (z Allegro) i musiałem do niej dokupić nowe łożysko, bo stare było zastane od leżenia i nie chodziło ani zbyt lekko, ani płynnie. Cholera wie, czy się takie zleżałe da rozruszać, czy wymiana.

Na szczęście samo łożysko to koszt 10-20zł. Rozmiar jest standardowy (62205 2RS) więc jak guma podpory okaże się być ok, to w ogóle wymienię samo łożysko, a całą resztę sobie zostawię na później.

Dam znać ile mnie wyniesie usługa (wymiana krzyżaków, podpory, wyważenie). W poniedziałek robię.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 915
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 28 marca 2017, 10:47

Ono nie było zastane, tylko taka jest jakość wykonania tego badziewia. Łożysko warto wymienić na dzień dobry na SKF lub innego dobrego producenta, rzemieślnicze badziewie zaczęło mi szumieć w nowej podporze po 1000km. Nie mówiąc już o tym, że w nowych podporach guma jest twarda jak kamień :/ .

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 28 marca 2017, 11:02

No to u mnie guma nie jest twarda jak kamień. Jak się palcem naciśnie, to się ugina. Zakres ruchu nie jest wielki, ale jako tłumik drgań powinno działać poprawnie.

Co do łożyska pozostanę przy swoim zdaniu.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 915
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 28 marca 2017, 12:03

Przecież to jest łożysko zamknięte obustronnie, jak się może zastać w ciągu paru lat leżenia na półce?

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 28 marca 2017, 16:34

Tak jak zastanie się każdy smar, który odłożysz na ładnych kilka lat w czymś innym niż zamknięta tubka.

Jak rozbierałeś kiedyś np. stare Wigry czy Jubilata, który leżał parę lat nieużywany, to zapewne zdarzyło ci się z łożysk wydrapywać smar zgęstniały tak bardzo, że zaczął konsystencją przypominać gumę lub plastyk. Podejrzewam (bo łożyska nie rozbierałem), że tu jest identycznie.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 28 marca 2017, 19:35

No nie jest. Na warsztacie mamy łożyska, które leżakują parę ładnych lat (FAG, SKF) i jak jest potrzeba, to otwiera się koszyki, pakuje smaru i montuje w miejsce docelowe. Smar taki, a nie inny w tym Twoim łożysku musiał być - mam nową, oryginalną podporę i śmiga jak szalona.

Fakt faktem, że te rzemieślnicze podpory wału to jakieś nieporozumienie, ale ma to jedną zaletę - nie da się jeździć po emerycku, czyli z niską prędkością obrotową na wysokim biegu.

O producentach łożysk też można toczyć zawiłe dywagacje. Niekoniecznie na korzyść FAG, czy SKF. Chociaż na tych drugich latają maszyny papiernicze w jednej fabryce, co w sumie mnie przekonuje bardziej, niż mniej... No ale jeden woli ogórki, a drugi ogrodnika córki.

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5358
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 28 marca 2017, 19:49

jurek_j pisze:Niekoniecznie na korzyść FAG, czy SKF. Chociaż na tych drugich latają maszyny papiernicze w jednej fabryce,
Na jakich SKF ? Tych produkowanych w Szwecji, czy w Chinach a pakowanych w Szwecji ?
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 28 marca 2017, 20:29

No właśnie pewnie to pierwsze.

A to drugie jest silnie demotywujące.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 915
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 28 marca 2017, 20:40

Ach te łożyska. Kiedyś, jak byłem jeszcze szczęśliwym posiadaczem WSK 125 jeden forumowicz na wueska.pl oferował import nowych łożysk FAG od producenta. Wyciułałem pieniądze na komplet, po czym przyszły do mnie pięknie ofoliowane łożyska z napisami FAG. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy otworzyłem paczuszki, a łożyska pięknie zaczęły grzechotać, jedno po drugim, jak OHV od dziadka, który bał się całe życie przekroczyć 3000 na obrotomierzu :one: W końcu wyszło, że to były jakieś chińskie podróby, choć wizualnie bardzo dobre, postarali się o ładne pudełeczka i identyczną czcionkę napisów na łożyskach. Zapomnieli tylko o jakości. :D

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 03 kwietnia 2017, 11:02

jaqb pisze:Czy może wykonywaliście w swoich pojazdach wyważanie wału? Ile taka przyjemność u Was kosztuje (tak orientacyjne).
Usługa wymiany dwóch krzyżaków, podpory (z koniecznością jej dotoczenia), plus wyważenie na aucie 360zł. W cenie dwa krzyżaki (podporę z łożyskiem miałem własną).

Czas naprawy - około 2 godziny.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jaqb
Posty: 22
Rejestracja: 17 marca 2013, 21:52
Lokalizacja: Katowice

Post autor: jaqb » 04 kwietnia 2017, 21:03

raffi pisze:
jaqb pisze:Czy może wykonywaliście w swoich pojazdach wyważanie wału? Ile taka przyjemność u Was kosztuje (tak orientacyjne).
Usługa wymiany dwóch krzyżaków, podpory (z koniecznością jej dotoczenia), plus wyważenie na aucie 360zł. W cenie dwa krzyżaki (podporę z łożyskiem miałem własną).

Czas naprawy - około 2 godziny.
Dzięki za informacje. Niby z Katowic do Warszawy aż tak daleko nie jest ale zobaczę co na Śląsku powiedzą. Znalazłem w internecie zakład w Gliwicach który zajmuje się wyważaniem wału. Przedzwonię i się dowiem jak to u nich wygląda. Jak będą marudzić i kręcić, to słuchawki na uszy i dawaj do stolicy ;). Przy okazji na Żerań można zajechać;)

O efekty dźwiękowe nie muszę się pytać bo pewnie masz w środku ciszę i spokój.
W sobotę odebrałem swoje maleństwo od elektryka, który uruchomił centralny zamek z autoalarmem. Dźwięk pracujących siłowników bezcenny!! Jak ja go dawno nie słyszałem :)))


Pozdrawiam
Jakub

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 915
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 04 kwietnia 2017, 21:08

Daj znać, jak z tym wyważaniem w Gliwicach, chcę mieć pod ręką warsztat, jakbym potrzebował, bo 2 lata przeżyłem z wibrującym wałem i nie chcę do tego wracać. Do tej pory czasami mi się śni, że śpię na tylnej kanapie jadąc przez Szwecję i budzą mnie wibracje całej budy, jak znajomy przekracza prędkość 80 km/h.

PS. Tak było.

michal939
Posty: 512
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 04 kwietnia 2017, 21:13

Bliżej niż do Warszawy masz do Częstochowy,wyważa gościu wały,ale mówi że osobówki robi raz na ruski rok,głównie ciężarowe,dostawcze i sporadycznie trucki :D
http://www.resorywaly.pl/kontakt.html
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1362
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 05 kwietnia 2017, 10:10

jaqb pisze:O efekty dźwiękowe nie muszę się pytać bo pewnie masz w środku ciszę i spokój.
Oj tak, znacznie lepiej jest. DUŻO lepiej. Ale u mnie było już co robić. Zdjęliśmy krzyżak tylny - zatarte 3 z 4 jego ramion. Zdjęliśmy drugi - zatarte 2 ramiona. Zdjęliśmy podporę - łożysko ok, ale guma sparciała i tłucze.
Jak się to wymieniło na nowe, to zaczęła się zupełnie inna jazda. Nic nie trzęsie, nic nie hałasuje, nie telepie. Zwłaszcza przy wyższych prędkościach różnica jest GIGANTYCZNA.

btw, jakbyś jechał do Wawy, to najpierw się umów. By nie było tak, że zrobisz 300km a tam warszatat zastawiony ciężarówkami/dostawczakami/4x4/innymi i nie mogą Ci zrobić auta :-)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jaqb
Posty: 22
Rejestracja: 17 marca 2013, 21:52
Lokalizacja: Katowice

Post autor: jaqb » 09 kwietnia 2017, 18:23

michal939 pisze:Bliżej niż do Warszawy masz do Częstochowy,wyważa gościu wały,ale mówi że osobówki robi raz na ruski rok,głównie ciężarowe,dostawcze i sporadycznie trucki :D
http://www.resorywaly.pl/kontakt.html
Dzięki za linka. Dzwoniłem do (chyba) właściciela i za wyważanie powiedział 150zł. Muszę tylko poszukać kanału lub najazdu wymontować zmienić elementy i zawieść.

PS.
Czwartek piątek trochę na śląsku padało i tak jakby się krzyżaki "nasmarowały" i już tak bardzo nie wyją ;)))).

michal939
Posty: 512
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 10 kwietnia 2017, 21:30

To ja do niego pojechałem Polonezem,zostawiłem auto wymontowali samemu wał i jeszcze gościu mi opuścił na 130 zł ;p tyle że to było ponad rok temu i widoczne podniósł się cenowo
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

konrad
Posty: 1
Rejestracja: 13 kwietnia 2017, 15:09
Lokalizacja: Lublin

Post autor: konrad » 13 kwietnia 2017, 21:49

Cześć!
Mam na imię Konrad, jestem z Lublina. Przed zimą nabyłem czerwony pojazd spełniający moje wymagania (RWD!!) - Polonez Atu+ GSI, który jest ze mną po dzień dzisiejszy :P
- Polonez Atu+ 1.6 GSI '99

ODPOWIEDZ