Forum Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB Strona Główna Forum Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Strona Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB

Poprzedni temat «» Następny temat
Gaźnik - za bogato, nie da się regulować
Autor Wiadomość
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 20:46   Gaźnik - za bogato, nie da się regulować

Mam taki problem z gaźnikiem (fiatowski 34DCHD1-13). Ustawiam mieszankę wolnych obrotów tak, aby silnik pracował równo przy możliwie najbardziej wkręconej śrubie regulacyjnej. Niestety pomimo tego i tak spaliny śmierdzą "bogatością", dodatkowo silnik strasznie dużo pali w mieście (kiedy pracuje przy małym obciążeniu), w trasie, kiedy już raczej działa tylko główny układ zasilania, jest ok. Ewidentnie widać, że ma za bogato - świece są czarne, za szybko reaguje na dodanie gazu, a jazda 60km/h na czwórce praktycznie nie wymaga dodawania gazu, hamowanie silnikiem też wygląda kiepsko. Moja diagnoza to za bogaty układ przejściowy, ale ciężko jest tam cokolwiek zmienić. Poza tym nastawy jakie mam: pływak na 7mm (powinno być 5), na I przelocie mam dyszę powietrza 230, rurkę F30, gardziel fi 23. Zawór iglicowy sprawdzony i szczelny.

Z kolei mam też polonezowy 34S2C, i u niego jest dokładnie odwrotnie - pali mało (dysze, rurki i gardziele jak wyżej), ale za to ma turbodziurę, czyli za ubogi układ przejściowy.

Co polecacie? Wstawić polonezowy i wzbogacać, czy zubożyć fiatowskiego?
 
 
OLO 
3xFIAT


Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Wawa
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 22:16   

Zaciął się tłoczek zubażający. Znajdziesz go obok gardzieli - otwór ok 1cm a w nim mosiężny tłoczek. Kapnij tam oleju i rozruszaj. Powodzenia.
_________________
"Muzyka to najlepszy lek,
ona jest jak w długiej trasie 4 bieg"
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 22:24   

Hmm niestety tłoczek działa dobrze. W ogóle gaźnik przed założeniem był cały wyczyszczony i rozebrany (nie rozbierałem tylko pompki przyspieszającej i przepustnic i ich osi).
Tak poza tym, to z tego co mi wiadomo ten zaworek zubaża mieszankę tylko na włączonym ssaniu, jak wyłączy się ssanie on dalej jest wciśnięty, ale nic nie robi.
 
 
OLO 
3xFIAT


Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Wawa
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 22:27   

Jak mi sie zaciął w górnej pozycji to na wyłaczonym ssaniu na wolnych miał max bogato.
Dysze w układzie przejsciowym masz OK?
Iprz 50 / IIprz 100
II przepustnica się zamyka?
_________________
"Muzyka to najlepszy lek,
ona jest jak w długiej trasie 4 bieg"
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 22:41   

To jest 1300, więc I przelot 45, II - 50 i takie są. Z drugą przepustnicą jeśli już, to byłby problem z nieotwieraniem się jej niż z zamykaniem - siłownik podciśnieniiowy.
W takim razie sprawdzę ten tłoczek dokładniej - jednak teoria a praktyka to co innego...
Jedyna możliwość to zatkany kanalik, który nim steruje, bo sam tłoczek rusza się luźno, sprawdzałem.
Zastanawiałem się nad regulacją położenia 2 przepustnicy, może zahacza o otworki ukł. przejściowego? We fiatowskim gaźniku jest o tyle fajnie, że zaślepka tych otworów jest przykręcana, a nie wciskana.
Czego zapomniałem dodać - silnik pracuje dość ładnie na wolnych obrotach, nie łapie lewego powietrza, ale obroty falują raz na kilka sekund w granicach 800-900. Jak zdejmie się pokrywkę filtra powietrza wtedy słychać syczenie od ssania, ale jest ono nierównomierne - idzie w parze z falującymi obrotami.
Ostatnio zmieniony przez adam.o Sro 28 Lip, 2010 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
WRB 

Wiek: 57
Dołączył: 16 Sty 2007
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 02:51   

obroty falują bo kropla paliwa wpadła do gardzieli, zgaś silnik, spójrz w przeloty- jeśli paliwo kapie z rozpylacza to poziom paliwa jest za wysoki lub pompka ma za dużą wydajność- ustaw poziom lub zdejm jedną podkładkę spod pompki. popychacz pompki powinien w maksymalnym wysunięciu wystawać ponad wszystkie podkładko- uszczelki od 1 do 1,5 mm. dyszę przejściową ll przelotu można zalutować- nic nie daje po za większym zużyciem paliwa. urządzenie rozruchowe- sprawdź czy pazurek dźwigni nie utrzymuje zaworka ssania w górze- zaworek musi siąść w swoim gnieździe, można go dotrzeć na pastę zaworową. śrubka regulacyjna przepustnicy ll przelotu dostępna jest po zdjęciu gaźnika, wykręć ją tak aby przepustnica oparła się o ścianki przelotu- sprawdź patrząc pod światło. wkręć śrubkę tak by naokoło przepustnicy była równa szczelina o szer. około 0,05 mm- sprawdź szczelinomierzem w miejscu najbardziej oddalonym od osi. przepustnica powinna zasłaniać otwory przejściowe. nie może być za bogato- wkręcasz śrubkę regulacyjną paliwa wolnych obrotów aż zgaśnie silnik- jest za ubogo. trzeba znaleźć pozycję pośrednią- właściwą. śrubką od ustawienia przepustnicy szukasz najwolniejszych ale w miarę równych obrotów, śrubką od ilości paliwa szukasz teraz najszybszych obrotów. jeśli obroty będą zbyt wysokie lub niskie korygujesz tą od ustawienia przepustnicy. silnik musi być dobrze rozgrzany.
_________________
jest dobrze ale nie najgorzej.
Ostatnio zmieniony przez WRB Czw 29 Lip, 2010 03:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 21:08   

Niestety - zaworek zubożający działa, a przy zatkaniu jego gniazda palcem obroty spadają, czyli powietrze przez niego przechodzi.
Poziom paliwa w komorze jest dobry, nic się nie wylewa, z resztą po zdjęciu pokrywki gaźnika widać, że jest paliwa tyle ile być powinno, czyli pod zagięcie w odlewie od strony wlotu paliwa.
Mam teraz oba gaźniki na biurku, zabawa się zacznie...
 
 
marck1 


Wiek: 56
Dołączył: 01 Maj 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 22:53   

Mam ten sam problem co Ty w swoim gaźniku, tzn. okopcone świece. Z tym że do gaźnika nie zagłądałem już hoho dawno temu i jakoś mi się nie chce. Ale, czy dysza główna powietrza I przelotu w tym modelu gaźnika, nie powinna mieć 2,10mm?
A inne dysze też mi się nie zgadzają.
_________________
Fiat 125p 1300 1974r.
Ostatnio zmieniony przez marck1 Czw 29 Lip, 2010 23:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 21:20   

Zmieniłem rurkę emulsyjną na F35 i dyszę powietrza 210, czyli nieco zubożyłem główny układ, który też ma wpływ na mieszankę wolnych obrotów. Ustawiłem też przepustnice względem otworków przejściowych. Teraz silnik chodzi jakby łapał lewe powietrze, w przedziale 1200-2000 obrotów chodzi strasznie nierówno, słychać że wypadają cykle:/ Na wolnych obrotach też nie jest idealnie, ale jeszcze do przyjęcia.
Ja już nie wiem, chyba się rozglądnę za jakimś innym gaźnikiem...
 
 
marck1 


Wiek: 56
Dołączył: 01 Maj 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 21:35   

Coś strasznie mieszasz w tym gaźniku, sprawdź czy masz wszystkie prawidłowe dysze, według tej tabeli:
_________________
Fiat 125p 1300 1974r.
 
 
WRB 

Wiek: 57
Dołączył: 16 Sty 2007
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 22:49   

adam.o, chcesz kupować następny stary gaźnik? zrób to co napisałem i opisz efekty.
_________________
jest dobrze ale nie najgorzej.
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 12:13   

WRB - to co opisałeś, zrobiłem już dawno. Mam bardzo fajną książkę Trzeciaka pt. "gaźnik" i tam to o czym mówiłeś dokładnie było opisane.
Co do doboru dysz i gardzieli - jeśli założę takie jak fabryka przykazała, to będzie palił 12/100 i świece będą czarne.
Jednak trzeba mieć rurkę F30 na I przelocie, bo z F35 jest masakra jakaś. Tylko spróbuję gardziel 24 - ale to przecież nie będzie miało wpływu na ukł. przejściowy.
 
 
adam.o 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2008
Skąd: Świdnica/Wrocław
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 20:25   

Wojna z gaźnikiem zakończona. Ostatecznie wstawiłem gaźnik 34S2C, który po uszczelnieniu tłoczka na kolektorze przestał wykazywać turbodziurę, i to całkowicie. Wstawiłem na I przelot rurkę F35, dyszę powietrza 230, gardziel 23. Gaźnik polonezowy ma w sobie ten zaworek, więc na próbę podłączyłem do tego króćca przewód, ale silnik o wiele gorzej chodził, więc króciec zostanie zatkany. Czeka mnie zapewne niedługo wymiana osi przepustnic, bo tamtędy też trochę powietrza leci (czuć różnicę przy ruszaniu osi ręką).

I w związku z tym pytanie - czy ktoś próbował regenerować to w ten sposób, żeby rozwiercić otwory w gaźniku na średnicę ok.3mm większą i wcisnąć tam brązowe tulejki? Do tego nowa stalowa oś oczywiście.

W każdym razie jestem baardzo zadowolony, bo w piątek mam zamiar zrobić nim trasę Wrocław-Warszawa, a w poniedziałek z powrotem. Wiem, że będzie palił mniej, bo na tym gaźniku i dokładnie z takimi nastawami przejeździłem już trochę.
 
 
jose 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 08 Sty 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 20:48   

Załóź holocaust zapomnisz co to dziura w obrotach :P
_________________

FSO 125p '86
FSO Polonez jeszcze 1.5 :D '95 "2cm"
FIAT Tempra SW 1.6 '94

WSK M06B3
YAMAHA YZF 750R

Bo czerwone są najszybsze...
...dlatego mam zielony :D


Z fiatowskim DOHC'em jest jak z kobietą - jak raz rozbierzesz, to już do końca życia będziesz się z tym pierd...ł :D :D
 
 
# Krasik 
Członek Stowarzyszenia


Wiek: 26
Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 21:30   

adam.o napisał/a:
I w związku z tym pytanie - czy ktoś próbował regenerować to w ten sposób, żeby rozwiercić otwory w gaźniku na średnicę ok.3mm większą i wcisnąć tam brązowe tulejki? Do tego nowa stalowa oś oczywiście.

Zobacz tutaj:
http://www.eter-mot.com/
Masz zestawiki z wiertłem i nową, większą osią przepustnicy.
_________________
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety
Matiz -> Powrót do natury
 
 
WRB 

Wiek: 57
Dołączył: 16 Sty 2007
Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010 00:32   

tulejkę o tak cienkich ściankach będziesz musiał wkleić, trudno ją będzie rozwiercić na właściwy wymiar. szukaj osi nadwymiarowych- ja posługiwałem się nadwymiarem 0,5mm. kiedyś takie osie można było kupić państwowej produkcji z dobrej jakościowo stali. dziś rzemiosło produkuje ośki z ciągnionego drutu mosiężnego, nawet go nie szlifują tylko kładą nikiel na szorstką powierzchnię. nikiel szybko się łuszczy i tnie materiał gaźnika jak pilnik. sprawdzaj jakość powierzchni ośki przy zakupie.
_________________
jest dobrze ale nie najgorzej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group