Forum Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB Strona Główna Forum Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Strona Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z reduktorem BEDINI I gen. - nie podaje gazu.
Autor Wiadomość
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010 13:42   Problem z reduktorem BEDINI I gen. - nie podaje gazu.

Cześć.
Ostatnio przytrafiła mi się taka przygoda, że w czasie jazdy na gazie moim Poldkiem, zaczęło mi nim szarpać, i po chwili usłyszałem jakieś cyknięcie i zaczęły mi spadać obroty. Redukowanie biegów nic nie dało (w momencie kiedy zaczął tracić obroty jechałem 90km/h). Musiałem przełączyć na benzynkę i dojechać na rezerwie do domu. Było to jakiś tydzień temu, od tego czasu autko stoi, nie miałem czasu na zabawy przez deszcz i zalewanie piwnicy. Czy jest tutaj ktoś z okolic Piekar Śląskich, kto mógłby zajrzeć do tego co się tam mogło przytrafić, ewentualnie zregenerować reduktor jak się da. Może ktoś ma jakiś używany reduktor Bedini, tylko nie wiem jaki to jest bo w papierach mam napisane tylko BEDINI. Później wrzucę zdjęcie jeśli to pomoże. Jeśli to pomoże w analizie problemów na odległość, to mam świece dwuelektrodowe, płynu w chłodnicy do pełna a w zbiorniczku wyrównawczym tak akurat w połowie między MIN-MAX, i troszkę rozregulowane zawory - stukają. Proszę o pomoc kogoś doświadczonego z okolic. Aha i żeby nie było niejasności to gaz w butli napewno jest (tankowałem za 60 zł i po przejechaniu 30 km to się stało), a manometr wskazuje 1/2. Autko chciałem sprzedać, lecz trochę mi go szkoda.
I jeszcze mały offtop, czy ktoś próbował robić swapa z 1,6GLE na diesla? Bo coraz bardziej się nad tym zastanawiam.
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
 
 
krzyspi25 

Wiek: 31
Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010 22:51   

Witam,
Może po prostu któryś elektrozawór pod maską od gazu przestał działać, a może jakieś uszkodzenie parownika typu "coś w środku wypadło".
Otwórz maskę, przełącz na gaz, zapal kontrolki, jak będzie coś słychać i śmierdzieć gazem to znaczy że coś w środku reduktora lub ewentualnie sprawdź czy reduktor ma wszystkie śrubki wkręcone gdzie trzeba - może wypadła, jak będzie cisza i/lub bez zapachu LPG to nie otwiera się elektrozawór gazu z jakiegoś powodu.
Co do przeszczepu GLD -> GLE to lepiej poszukać jakiegoś GLD a gaźnikowca sprzedać.
pozdrawiam
_________________
Uriah Heep - July Morning
 
 
santi 
Sławek Ł.


Wiek: 24
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Lanckorona
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010 22:54   

poruszaj kablami przy elektrozaworach, zobacz czy działają.
_________________
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)
 
 
# Janisz 
Członek Stowarzyszenia
jabol punk

Wiek: 20
Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010 23:07   

krzyspi25 napisał/a:
Co do przeszczepu GLD -> GLE to lepiej poszukać jakiegoś GLD a gaźnikowca sprzedać.

Zwłaszcza jeżeli gaźnikowiec ma zdrową budę... :570:
Tj. życzę szczęścia w szukaniu zdrowego i nie zajechanego GLD-a. Generalnie, to jak kiedyś ojciec znajomego wymieniał budę w GLD, to mu kazali ubiegać się właśnie o GLE, GLI podobniesz było z jakiegoś względu niedobre. Do dzisiaj nie wiem z jakiego, ale samo FSO tak mówiło :)
Dlatego, o ile gaźnikowiec się jakoś trzyma blacharsko, to kupno zeżartego ropożłopa i przekładka, to najrozsądniejsza opcja.

Co do Gazowni, to jak masz na przykład parownik sterowany podciśnieniem, (cienka rurka do kolektora), to zobacz, czy się coś nie rozszczelniło tam.
_________________
"A kto kierowcą kur*wa jest?!"
 
 
# BolimA 
Członek Stowarzyszenia
Tomasz Bolimowski


Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2007
Skąd: Warszawa - Wola
Wysłany: Sob 22 Maj, 2010 18:30   

Janisz - Ty znasz sie na gazie?
_________________
Polski Fiat 125p 1300 '81
BMW 520 24V '90
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sob 22 Maj, 2010 18:54   

dzisiaj i tak już nie podziałam... pooglądam w poniedziałek... i może mi ktoś powiedzieć jak to jest z tym regenerowaniem reduktora? jedni mówią że to jest dobre, inni że się nie opłaca... a ja chciałbym pojeździć jeszcze trochę poldkiem zanim go sprzedam, tylko kto mi go dzisiaj kupi za ten 1000 zł... ewentualnie później go będe sprzedawać na części... tylko może mnie jeszcze ktoś poinformować co powinienem w nim zostawić żeby na złomowni nie dopłacać do niego?
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
Ostatnio zmieniony przez slaby22 Sob 22 Maj, 2010 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berek 
Piotr Berkowicz


Wiek: 27
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie 23 Maj, 2010 20:43   

sprawdź czy elektrozawór od gazu się otwiera. Ja miałem notoryczne problemy z przełącznikiem LPG/PB. Przekręć zapłon tak żeby się kontrolki paliły ale nie odpalaj i przełączaj . Za każdym razem ma być słyszalne z pod maski cyknięcie.
 
 
# Janisz 
Członek Stowarzyszenia
jabol punk

Wiek: 20
Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Wysłany: Nie 23 Maj, 2010 21:29   

BolimA napisał/a:
Janisz - Ty znasz sie na gazie?

Ni kuta :D Tylko tyle co by se ogarnąć instalkę metodą prób i błędów...
Tak se pisze, a coś źle?
_________________
"A kto kierowcą kur*wa jest?!"
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 20:35   

dobra auto mi jeździ jak nie ma deszczu...

mam teraz pytanko. kumpel chce mi oddać silnik z audi 80 1,6 105 KM 16V bo mu leży w garażu. powie mi ktoś czy to jest do wykonania i jak dużo trzeba by przerobić w komorze silnika... układ silnika jest taki sam jak w polonezie (wzdłużny)
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
Ostatnio zmieniony przez slaby22 Sro 26 Maj, 2010 20:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
santi 
Sławek Ł.


Wiek: 24
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Lanckorona
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 21:20   

przerobić belke/łapy silnika
co z skrzynia, sprzęgłem
potrzebna cała elektryka

wszystko wyjdzie jak będziesz wkładał silnik
_________________
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 22:07   

ale jest to ogólnie opłacalne? wiem że napewno ten silnik jest mniej awaryjny i oszczędniejszy... a jak później z kwestią formalno prawną? trzeba coś załatwiać w urzędzie, jeśli silnik też będzie 1,6 , a w dowodzie rejestracyjnym nie mam wpisanej mocy silnika?

i jeszcze jedno co do tego gazu, bo zrobiłem małego offtopa... może mi ktoś powiedzieć czy ta regeneracja reduktora jest opłacalna i czy to problem samego reduktora, jeśli w czasie deszczu nie chce mi jeździć moja maszynka na gazie? raczej elektryka nie jest tu winna bo jakiś miesiąc temu zmieniałem układ zapłonowy poza cewką (świece, kable WN, kopułka)
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
Ostatnio zmieniony przez slaby22 Sro 26 Maj, 2010 22:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
# Janisz 
Członek Stowarzyszenia
jabol punk

Wiek: 20
Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 22:15   

Po pierwsze, to co to znaczy nie chce jeździć? Dławi się, czy w ogóle nie pali?
Generalnie, to jakie kable WN dałeś? Bo kiedyś, jak jeszcze ojciec śmigali moim polonezem, to poszły jakieś syfiaste kable i mimo, że nowiutkie były, to we wilgoci się jeździć nie dawało na gazowni, tak się krztusił. jak zostały włożone nowe Ełk-i, to jak ręką odjął.
_________________
"A kto kierowcą kur*wa jest?!"
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 23:13   

tak jak już napisałem w pierwszym poście, nie dostaje w ogóle gazu, tak jakbyś się rozpędził i przełączył na pozycję 0 , że nie dostaje ani gazu ani benzyny. zaznaczam że na benzynie chodzi idealnie, ogólnie to reduktor chciałbym regenerować, ponieważ nawet na zagrzanym silniku ma tylko 500 obr./min i nie można tego wyregulować w żaden sposób. nawet przekręcanie śrubki od wolnych obrotów na gaźniku nic nie daje, a na benzynie wszystko jest płynne. znajomy mechanik powiedział, że reduktor jest do wymiany, ale nie mam za bardzo kasy na nowy, bo są w tym aucie inne rzeczy do zrobienia (chociażby wymiana zacisków hamulców z tyłu, bo ręczny nie trzyma). ogólnie to trochę pracy muszę w niego włożyć, ale najbardziej mi zależy teraz na zrobieniu tego gazu w sposób, żeby pojeździł mi ten poldek tak jeszcze z 2 albo 3 lata, aż nazbieram sobie pieniędzy i albo go zmienię albo zrobię mu kapitalkę silnika, ewentualnie zmienię silnik na mocniejszy, jak np. ten który chce mi dać kumpel ;)
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
 
 
Janusz 

Wiek: 29
Dołączył: 27 Lis 2009
Skąd: Dębica
Wysłany: Pią 28 Maj, 2010 22:22   

Kolego wez podjedz na jakiś zaprzyjzniony złom i tam poszukaj jakiegoś dobrego reduktura w rozsądnej cenie,a najlepiej wez ze sobą tego mechanika.
Czasami na złom trafiają auta z dwu letnią instalacją.
Pozdrawiam
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sob 29 Maj, 2010 07:40   

hmmm byłem na trzech złomach... akurat tak mi się trafiło że na dwóch były tylko zderzaki itp, a na trzecim koleś mi powiedział że mieli tego pełno ale poszło do przerobienia dzień wcześniej... jak mieć pecha to na całego ;D
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Wto 01 Cze, 2010 22:57   

dobra temat reduktora do zamknięcia. zmieniłem mojego starego bedini na reduktor firmy LOVTEC, który kupiłem od znajomego z 3 letniej instalacji... różniły się tylko tym że mój był sterowany podciśnieniem, lovtec zaś posiada elektromagnes, ale to udało mi się zrobić i teraz jestem zadowolony z tego jak to jeździ ;) ... teraz tylko trzeba podjechać do gazownika, żeby go wyregulował odpowiednio i będzie ok ;)

dzięki za zainteresowanie ;) czis ;)
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
 
 
jackers_ea 

Wiek: 76
Dołączył: 09 Sty 2008
Skąd: krakow
Wysłany: Czw 08 Lip, 2010 17:40   Reduktor Lovato RGE 92

Czy zwrócił ktoś z Kolegów uwagę na to,że reduktor oprócz membran i innych gumowych detali ma pod śrubą regulacyjną sprężynkę,która oddziałowuje na dzwignię połączoną z membranąTa dżwignia ma pod spodem koreczek gumowy otwierający i zamykający dopływ gazu.Chodzi o to czy ściśliwość i rozprężliwość tej sprężynki ma wpływ na działanie reduktora.W końcu sprężyny też się zużywają
 
 
jose 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 08 Sty 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Lip, 2010 17:46   

Ma. Każdy porządny zestaw do regeneracji ją zawiera.
_________________

FSO 125p '86
FSO Polonez jeszcze 1.5 :D '95 "2cm"
FIAT Tempra SW 1.6 '94

WSK M06B3
YAMAHA YZF 750R

Bo czerwone są najszybsze...
...dlatego mam zielony :D


Z fiatowskim DOHC'em jest jak z kobietą - jak raz rozbierzesz, to już do końca życia będziesz się z tym pierd...ł :D :D
 
 
slaby22 
Poldek Drive ;)

Wiek: 19
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Czw 08 Lip, 2010 20:14   

hmmm skoro temat już odkopany to mały offtop... wie ktoś co zrobić aby reduktor nie zamarzał po odpaleniu zimnego silnika na gazie? wiem że tak się nie powinno robić, ale pompa paliwowa się zatarła i mogę jeździć tylko na gazie, do puki jej nie naprawie... chociaż teraz to już mały problem, bo na co dzień jeżdżę kangurkiem, ale lubię się czasem przewieźć starym poczciwym FSO ;)
_________________
FSO Polonez MR 94 1,6 GLE
 
 
OLO 
3xFIAT


Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Wawa
Wysłany: Czw 08 Lip, 2010 20:44   

Rozgrzać silnik za pomocą zewnętrznej grzałki. Albo trzymać w garażu w którym jest 60 stC. Innych pomysłów nie mam.
_________________
"Muzyka to najlepszy lek,
ona jest jak w długiej trasie 4 bieg"
 
 
wzy 

Wiek: 34
Dołączył: 19 Cze 2010
Skąd: Żyrardów
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Czw 08 Lip, 2010 23:35   

Można by spróbować płynu chłodniczego do chłodnicy bądż zbiorniczka wyrównawczego dolać .....
 
 
OLO 
3xFIAT


Wiek: 32
Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Wawa
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 01:02   

Nie pomoże. Reduktor będize przypominał kulę szronu.
_________________
"Muzyka to najlepszy lek,
ona jest jak w długiej trasie 4 bieg"
 
 
perek 


Wiek: 27
Dołączył: 05 Maj 2009
Skąd: Kościerzyna
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 11:49   

No ja tam nie nie wiem, w dupowozie (Hyundai Pony 1,5 gaźnik) przez ostatnie 5,5 roku jeszcze nigdy nie widziałem szronu na reduktorze, a odpalany na benzynie to był może z 10 razy. Jedyne co mi zamarzało to przewód parownik - mikser, a dokładnie to gaz w środku ale to przy -25 stopni jeśli nie zapalił od strzała lub po odpaleniu za szybko silnik został zgaszony.
 
 
Ambrosios 
Konrad M.


Wiek: 32
Dołączył: 15 Sty 2007
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 17:32   

Reduktor moze byc oszroniony lub nie ale przymarzac bedzie. Praw fizyki sie nie zmieni. Rozprezajacy sie gaz odbiera cieplo z otoczenia i zamienia reduktor w mala lodowke. Zaden srodek nie pomoze na to, chyba ze ktos wlozy elektryczna grzalke, tak jak napisal OLO. Po to przeciez podlacza sie go do ukladu chlodzenia, zeby go mialo co ogrzewac...
_________________
Ford Mondeo ST200 Turnier, 2000 --> do sprzedania
FSO Polonez Caro Plus GLI, 1998 --> na czesci
FSO Polonez Caro Plus GSI, 2002 --> biorca
Ostatnio zmieniony przez Ambrosios Sob 10 Lip, 2010 17:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cendra 
Mariusz Cendrowski


Wiek: 22
Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: Ciechanów / Warszawa
Wysłany: Wto 13 Lip, 2010 18:02   

perek napisał/a:
No ja tam nie nie wiem, w dupowozie (Hyundai Pony 1,5 gaźnik) przez ostatnie 5,5 roku jeszcze nigdy nie widziałem szronu na reduktorze, a odpalany na benzynie to był może z 10 razy. Jedyne co mi zamarzało to przewód parownik - mikser, a dokładnie to gaz w środku ale to przy -25 stopni jeśli nie zapalił od strzała lub po odpaleniu za szybko silnik został zgaszony.


Bo Pony 1.5 to porządny wóz, również jeździłem tlyko na gazie i było wsio dobrze :)
_________________
jest: Volvo 440 1.8 '94 + LPG
Kredens sp. z o.o. :P FSO 125p 1.5 C '83r
FSO Syrena 104 '71
 
 
perek 


Wiek: 27
Dołączył: 05 Maj 2009
Skąd: Kościerzyna
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Wto 13 Lip, 2010 23:20   

Cendra napisał/a:
Bo Pony 1.5 to porządny wóz, również jeździłem tylko na gazie i było wsio dobrze :)


Porządny oprócz tego, że ruda go żre podobnie jak wyroby FSO.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group